
Kiedy zaczęłam na poważnie interesować się magią, usłyszałam o Czaromarowniku – magicznym kalendarzu i dzienniku w jednym. To nie jest zwykły planer – to rok pełen zaklęć, rytuałów i mądrości Księżyca.
Kiedy po raz pierwszy o nim usłyszałam, rok był już w połowie, więc postanowiłam nie kupować wydania na 2018, tylko poczekać na nowy. I słusznie – bo już 1 października miała miejsce premiera najnowszego Czaromarownika.

Promocja w sklepie Czary Mary
Zamiast zamawiać go jak zwykle na Allegro, koleżanka – również czarownica z zamiłowania – powiedziała mi, że w sklepie Czary Mary (www.czarymary.pl) jest promocja na zestaw księżycowy.
W jego skład wchodziły:
- Czaromarownik,
- kubek,
- ekologiczna torba na zakupy.
Zestaw kosztował wtedy zaledwie 50 zł, więc nie zastanawiałam się ani chwili i 2 października złożyłam zamówienie.
Długo wyczekiwany zakup
Na przesyłkę czekałam aż dwa tygodnie – dość długo jak na renomowany sklep.
Zaczęłam się nawet denerwować, że moje zamówienie przepadło, więc skontaktowałam się z obsługą.
Następnego dnia dostałam wiadomość z przeprosinami i informacją, że paczka dotrze w ciągu dwóch dni, a w ramach rekompensaty dostanę mały gratis.
Tym gratisem okazała się Smocza Krew – żywiczny, magiczny proszek o silnym działaniu oczyszczającym i ochronnym. Znajdowała się w małym białym pudełeczku, które widzicie na pierwszym zdjęciu.
Czy było warto?
Mimo długiego oczekiwania, kiedy w końcu otworzyłam paczkę, wszystkie nerwy minęły. Czaromarownik prezentował się przepięknie – pełen magicznych cytatów, księżycowych faz, porad i rytuałów na każdy miesiąc. Zestaw był zdecydowanie wart swojej ceny, a Smocza Krew okazała się idealnym dodatkiem dla każdej praktykującej czarownicy.
Dlatego z czystym sercem polecam sklep Czary Mary wszystkim miłośnikom magii i duchowych inspiracji.
