
Dziś każda czarownica i każdy czarownik rozpoczyna obchody sabatu Mabon – święta równonocy jesiennej, święta plonów, dziękczynienia i cichego mrugnięcia do Matki Ziemi.
Zastanawiałam się długo, o czym Wam w tym roku napisać… i dopiero choroba, pierwsza angina od piętnastu lat, oraz wolontariat w fundacji prowadzącej portale informacyjne sprawiły, że mnie olśniło:
napiszę o tym, co naprawdę daje nam siłę jesienią.
Oto lista owoców i warzyw, które jesienią karmią ciało, uspokajają ducha i wzmacniają odporność — niczym małe, codzienne rytuały.
Żurawina – cierpka strażniczka zdrowia
Choć jestem na nią uczulona (czarownice też mają swoje słabości), nie sposób o niej nie wspomnieć. Żurawina — świeża czy mrożona — zawiera polifenole, antyoksydanty o potężnym działaniu przeciwbakteryjnym, zwłaszcza na drogi moczowe. Jej cierpki smak można okiełznać, dodając ją do ciasta lub potraw typu fasolka po bretońsku.
Burak – korzeń siły i odporności
Burak jest jesienią jak talizman. Wzmacnia odporność, oczyszcza, wspiera krew. Podczas grypy syrop z buraka działa wykrztuśnie i łagodząco — pamiętam go z dzieciństwa, gdy babcia podawała go zamiast syropu z cebuli. Buraki są też bogate w antyoksydanty niszczące komórki rakowe.
Kapusta – witaminowa królowa jesieni
Zawiera tyle witaminy C co cytryna, a do tego witaminy: A, E, K, B. Daje również żelazo, wapń, magnez i potas. Nie powinny jej jeść osoby uczulone na siarkę — warto o tym pamiętać. Od wieków kapusta była jesienną tarczą ochronną — i zdrowotną, i magiczną.
Pasternak – słodki sojusznik odporności
Zapomniane dziś warzywo, kiedyś król kuchni. Słodkie, pełne olejków eterycznych i witaminy C — działa rozgrzewająco, przeciwzapalnie i idealnie wspiera organizm podczas przeziębień. Dzieci go uwielbiają.
Koper włoski – lekarz układu trawiennego
Można jeść na surowo lub gotowany — smak po gotowaniu robi się głęboki, anyżkowy. Pomaga przy przeziębieniach, aftach, problemach trawiennych. Napar z kopru włoskiego od pokoleń podaje się też niemowlętom na kolki.
Dynia – pomarańczowa strażniczka odporności
Symbol jesieni i Mabon jak mało co. Pełna cynku, witaminy C i beta-karotenu. Łagodzi stany zapalne i wzmacnia układ odpornościowy. Idealna do zup, placków, ciast i… rytuałów obfitości.
Marchew – owoc czy warzywo?
UE uznała marchew za owoc, ale dla nas to nadal słodkie, pomarańczowe dobro. Zawiera witaminy: A, B1, B2, B6, C, E, H, K, PP. Wzmacnia wzrok, błony śluzowe i drogi oddechowe. Sok marchewkowy działa wykrztuśnie. Mit, że gotowanie odbiera jej wartości odżywcze, można wyrzucić do kosza.
Podsumowanie – jesień jest lekarstwem
Te warzywa i owoce zawsze były jesiennym darem, który pomagał ludziom przetrwać zimę. Mabon przypomina nam o tym, by wrócić do prostoty: jeść to, co rośnie o tej porze roku, dbać o odporność i karmić ciało tak, jak robiły to nasze babki i prababki.
