Lifestyle

Błogosławieństwo na 2020 rok

Błogosławmy każdy Nowy Rok, bo błogosławieństwo to nie jest tylko ładna formułka na kartce świątecznej. To proroctwo. To kierunek, który nadajemy własnej drodze. To energia, którą sami wprawiamy w ruch — i która potem wraca do nas w takich kształtach, jakie jej namalujemy sercem.

Błogosławieństwo jest jak otwarcie drzwi — mówi: wejdź, Roku, ale wejdź z tym, co dobre.
I choć brzmi to jak kiełkująca poezja, w rzeczywistości jest prostą, starą prawdą:
to, czemu poświęcamy uwagę, rośnie. To, co stawiamy na pierwszym miejscu, to czego pilnujemy, podlewamy, oświetlamy, ma największą szansę zakwitnąć.

Gdy wypowiadamy życzenie, toast czy błogosławieństwo, tworzymy w sobie iskrę zaangażowania. Właśnie wtedy zaczyna się realizacja marzenia — nie w świecie duchów, lecz tu, w codziennych wyborach.

Dawniej błogosławiono potrawy przed spożyciem. Niektórzy robią to do dziś — nie z przyzwyczajenia, ale z pamięci, że słowo jest święte. Że słowo ma moc. Tak samo możemy błogosławić każdy dzień. Każdy poranek, który otwiera oczy. Każdą relację, która jest nam droga. Każdy plan, który chcemy, aby wzrastał — jak młode zboże po wiosennym deszczu.

Moje życzenie dla Was na ten rok

Życzę Wam, aby 2020 rok przyniósł spełnienie marzeń — tych wielkich jak góry i tych malutkich jak ziarenka maku. Niech stanie się rokiem Waszego wzrostu: w sile, w mądrości, w nadziei i w pięknie duszy.
Niech będzie rokiem odważnych kroków i spokojnych poranków. Niech prowadzi Was tak, jak dobrze zna ścieżki ten, kto szedł nimi wcześniej.

Moje cele na 2020 rok

(bo błogosławieństwo to także decyzja, którą podejmujemy sami)

  • Zakupić nowy specjalistyczny wózek elektryczny Squod Stand Up,
  • zrealizować wyzwanie „Przeczytam 52 książki w ciągu roku”,
  • ukończyć kurs hipnozy,
  • Spełnić swoje marzenie o psie rasy Owczarek Niemiecki,
  • Pojechać do Włoch na swoje trzydzieste urodziny,
  • Dostosować swój pokój do poruszania się w nowym wózku Squod Stand Up.

Źródło: Vademecum wróżb i przepowiedni

Tarot Marsylski

Wróżę od 2018 roku. Moją misją jest wspieranie i pomaganie wszystkim tym, którzy potrzebują duchowego wsparcia, a moja dewiza brzmi: Zaufaj mi, jestem tarocistką i wiem co robię. Wierzę, że podczas wróżenia przy kartach odbywa się sympozjum trzech: Tarocisty, Klienta oraz Wszechświata.

Możesz również polubić…