Czarostwo Runy

Skrypt runiczny wspomagający poczęcie dziecka

Zakładając ten blog planowałam pisać tylko o kartach tarota, szczególnie kartach tarota marsylskiego, niestety, albo stety w świecie magii jest tak, że jak najpierw dotkniemy jednego tematu, to potem dotykamy kolejnego i jeszcze kolejnego, bo wszystko się z sobą wiąże i przenika. Gdy zostałam członkiem kilku ezoterycznych grup na Facebooku, zainteresowałam się runami, w związku z czym zakupiłam na Allegro (www.allegro.pl) książkę autorstwa Leszka Mateli “Runy dla Ciebie”, do której były dołączone karty runiczne, choć osobiście marzą mi się runy na kamieniach. Dziś poznałam skrypt runiczny, który wspomaga poczęcie dziecka i pomyślałam sobie, że skoro według Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego co roku półtora miliona polskich par dotyka problem niepłodności, to warto się tą wiedzą podzielić i stąd ten post. 


Co będzie nam potrzebne do wykonania skryptu:

  • blok techniczny (3 kartki)
  • kredki lub flamastry
  • świeca biała oraz świeca fioletowa

Jak wykonujemy działanie magiczne:

  • Zapalamy białą świecę i pozwalamy jej płonąć przez 10 minut, by oczyściła naszą przestrzeń magiczną.
  • Następnie zapalamy świecę  fioletową myśląc intensywnie o intencji w jakiej zostaje zapalona czyli o zajściu w ciążę.
  • Po zapaleniu fioletowej świecy na każdej kartce rysujemy skrypt widoczny na powyższej grafice, są to runy: KenazInguz oraz Raido. Skrypt powinien być namalowany czerwonym kolorem, ponieważ w czasach Celtów i Słowian skrypty runiczne zawsze pisano krwią.
  • Po namalowaniu skryptu postarajmy się jakoś ładnie ozdobić te kartki, aby doszło do tzw. wymiany energii.
  • Na koniec jednąkartkę wkładamy pod materac na łóżku lub pod łóżko, a z dwóch kolejnych wycinamy skrypt w taki sposób, by zmieścił się do portfeli potencjalnych rodziców i tam też je wkładamy.

Tarot Marsylski

Wróżę od 2018 roku. Moją misją jest wspieranie i pomaganie wszystkim tym, którzy potrzebują duchowego wsparcia, a moja dewiza brzmi: Zaufaj mi, jestem tarocistką i wiem co robię.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *