Astrologia

Krótka biografia Nostradamusa

Są na świecie takie postaci, które otula mgła tajemnicy, tak jakby czas sam chciał je chronić przed zapomnieniem. Do takich ludzi należał Michel de Nostredame, znany nam dzisiaj jako Nostradamus — astrolog, wizjoner, lekarz, człowiek, który wędrował przez XVI wiek jak ktoś, kto widzi więcej niż zwykły śmiertelnik.

Urodził się w 1503 roku we Francji, w rodzinie, która bardzo wcześnie dostrzegła jego wyjątkowość. Jako chłopiec znał już matematykę wyższą, a języki obce przychodziły mu łatwiej niż innym odmawianie modlitw. Zanim gwiazdy zaczęły do niego mówić, zdobył wykształcenie medyczne — został lekarzem i potrafił leczyć ziołami skuteczniej niż wielu jego współczesnych.

Los jednak nigdy nie był wobec niego łagodny. Śmierć pierwszej żony i dzieci zepchnęła go na drogę włóczęgi. Przez lata chodził z miasta do miasta, leczył, pomagał, obserwował ludzi i niebo. Dopiero później osiadł, założył wytwórnię kosmetyków, ożenił się powtórnie… ale jego dusza nadal wędrowała, już nie po ziemi, lecz po gwiazdach.

To właśnie tam, wśród konstelacji, Nostradamus odnalazł swój język.
Swoje wizje zaczął spisywać w rymowanych czterowierszach — tajemniczych, niejednoznacznych, pełnych symboli. I choć wielu próbowało odczytać jego proroctwa, nigdy nie udało się ich jednoznacznie rozszyfrować, jakby każdy werset miał własną wolę.

A jednak — wiele z nich się spełniło.

Rewolucja francuska, pożar Londynu, śmierć Henryka II, dojście Hitlera do władzy, a nawet ataki na World Trade Center.
Nie sposób przejść obojętnie obok takiego dziedzictwa.

Nostradamus wypatrywał także przyszłości, która dopiero miała nadejść.
W jego wizjach pojawiają się katastrofy naturalne, wojny, przebiegunowanie Ziemi, a nawet kontakt z istotami pozaziemskimi. Sam jednak wiedział, jak zwodnicza bywa przyszłość, bo przyszłość jest jak kurz unoszący się po bitwie — zmienia kierunek przy każdym podmuchu ludzkich wyborów.

Dlatego powtarzał, że gwiazdy wskazują drogę, ale człowiek sam decyduje, czy nią pójdzie.

Do dziś jego ryciny — jak rebusy z innego świata — kuszą badaczy, a jego proroctwa budzą lęk i fascynację jednocześnie. Nostradamus nie był zwykłym człowiekiem. Był kimś, kto słyszał szelest czasu, zanim ten jeszcze przeszedł przez świat.

I może właśnie dlatego pamiętamy go do dziś.

Źródło: “Vademecum wróżb i przepowiedni

Tarot Marsylski

Wróżę od 2018 roku. Moją misją jest wspieranie i pomaganie wszystkim tym, którzy potrzebują duchowego wsparcia, a moja dewiza brzmi: Zaufaj mi, jestem tarocistką i wiem co robię. Wierzę, że podczas wróżenia przy kartach odbywa się sympozjum trzech: Tarocisty, Klienta oraz Wszechświata.

Możesz również polubić…