
W Polsce prezenty przynosi święty Mikołaj, w Rosji Dziadek Mróz… a we Włoszech? We Włoszech wędruje pewna niezwykła staruszka: czarownica Befana, której święto przypada w noc z 5 na 6 stycznia, dokładnie na przeddzień Objawienia Pańskiego.
Jej imię wywodzi się od włoskiego słowa „Epifania” – Objawienie. I rzeczywiście: jej historia jest jak objawienie ludowej mądrości, dobroci i odrobiny magii.
Jak wygląda Befana?
Włoska Befana przypomina naszą Babę Jagę, ale jest to wersja pełna ciepła, nie grozy. Jej atrybuty są dobrze znane:
- miotła – którą lata, nie sprząta,
- spiczasty kapelusz,
- czarny kot albo stado ptaków u boku,
- twarz poorana zmarszczkami, ale pogodna.
Zresztą to ciekawy kontrast: nasza słowiańska Baba Jaga kusiła dzieci słodyczami, żeby je zwabić… Befana natomiast słodycze rozdaje z dobroci serca.
We Włoszech to właśnie 6 stycznia – święto Trzech Króli – jest dniem, kiedy dzieci odpakowują prezenty.
To ona symbolicznie zamyka okres świąteczny.
Najstarsze ślady Befany – legenda z XIII wieku
Pierwsza wzmianka o Befanie pojawia się już w XIII wieku. Legenda, która przetrwała do dziś, jest piękna i wyjątkowo wzruszająca.
Gdy Trzej Królowie — a właściwie Trzej Magowie — wędrowali do Betlejem, rozgłaszali po drodze wieść o narodzinach Mesjasza. Wieść niosła się szeroko, a im dalej szli, tym więcej ludzi dołączało do procesji.
Tylko jedna starsza kobieta z pobliskiej wioski nie poszła. Powiedziała, że musi dokończyć swoje domowe obowiązki. Zwyczajnie — nie miała odwagi zostawić wszystkiego i pójść za światłem.
Ale kiedy orszak odszedł, a ona została sama, napadł ją żal. Chwyciła w pośpiechu miotłę, jedyne co miała pod ręką, i pobiegła za Magami… Lecz nie zdołała ich dogonić. Gwiazda Betlejemska, która wskazywała drogę, zdążyła już zgasnąć.
Od tamtej pory, rok w rok, 5 stycznia, Befana wyrusza w drogę. Szuka Dzieciątka, któremu chciała podarować przygotowane przez siebie prezenty. Nie mogąc odnaleźć Jezusa, rozdaje je wszystkim dzieciom świata — na wszelki wypadek.
Dlaczego Befana jest tak ważna dla Włochów?
We Włoszech Befana to nie tylko baśniowa postać.
To symbol:
- domowego ciepła,
- kobiecej troski,
- drugiej szansy,
- prostego dobra, które wraca jak bumerang.
Dorośli żartują, że Befana przynosi szczęście w nowym roku — chyba że ktoś był niegrzeczny, bo wtedy zamiast prezentu dostaje… węgielek. Ale nawet ten węgielek jest symboliczny. Dla Włochów Befana jest bardziej serdeczna niż surowa.
To jedna z najpiękniejszych tradycji świątecznych Europy.
Źródło: Historia najmniej znana i zapomniana
