
Nie wiem, czy wiecie, ale bardzo wielu pogan i osób zajmujących się ezoteryką odczuwa wyjątkową więź ze zwierzętami. Traktujemy je jak pełnoprawnych członków rodziny, obdarzamy miłością i troską, a ich odejście lub zaginięcie boli tak samo, jak strata bliskiego człowieka.
Ja sama do niedawna miałam trzy koty – dwie rude kotki i czarnego kocurka. Niestety, los zabrał mi obie rude piękności. Zginęły pod kołami samochodów, bo wyszły na ruchliwą ulicę. Kocham koty całym sercem, ale od lat marzę też o tym, by zostać szczęśliwą opiekunką małego Yorkshire Terriera z rodowodem. Wierzę, że gdy tylko będę miała elektryczny wózek, spełnię to marzenie i zapewnię psiakowi bezpieczny, ciepły dom.
Wiem jednak, jak bardzo boli, gdy zwierzak nie wraca – dlatego dziś chcę podzielić się prostym, magicznym rytuałem przywołującym ukochanego pupila do domu.
Rytuał powrotu zwierzątka do domu
Do tego rytuału potrzebne będą:
- 1 niebieska świeca (symbolizuje spokój i powrót),
- 1 świeca ołtarzowa (biała),
- 1 wykałaczka lub cienki patyczek do rycia,
- zdjęcie Twojego zwierzaka.
Jak wykonać rytuał:
- Zapal świecę ołtarzową i pozwól jej palić się przez 10 minut, by oczyścić przestrzeń z negatywnych energii.
- Na niebieskiej świecy wyryj imię swojego pupila za pomocą wykałaczki.
- Postaw niebieską świecę bezpośrednio na zdjęciu zwierzaka.
- Skup się na obrazie ukochanego towarzysza – wyobraź go sobie wracającego do domu, widzisz jego oczy, słyszysz jego kroki.
- Pozwól, by świeca wypaliła się do końca.
- Gdy zgaśnie, resztki wosku połóż na legowisku zwierzaka lub w jego ulubionym miejscu.
To delikatny rytuał pełen miłości, który ma na celu nie tylko przywołanie zwierzaka, ale także ukojenie Twojego serca.
