Kultura i Tradycja

Bastet i kult kota w Starożytnym Egipcie

Mało kto wie, że właśnie dziś w Starożytnym Egipcie obchodzono święto Bogini Bastet — tej, którą kocham od dawna i której chciałam poświęcić dzisiejszy post. Współcześnie, gdy myślimy o Egipcie, widzimy piramidy, faraonów, mumie… i oczywiście kult kota. To skojarzenie wcale nie jest przypadkowe — w Egipcie kot był symbolem boskiej ochrony, a jego świętą patronką była właśnie Bastet.

Kim była Bastet?

Bastet była boginią miłości, tańca, muzyki, radości, płodności i mężczyzn, a także opiekunką domostw i strażniczką przed chorobami oraz demonami. To jedna z najbardziej kochanych i bliskich ludziom bogiń całego Egiptu.

Co ciekawe, jej historia zaczyna się zupełnie inaczej, niż mogłoby się wydawać.

Od okresu predynastycznego Bastet była przedstawiana jako kobieta z głową lwicy, podobnie jak jej siostra Sachmet — bogini wojny, zakańczających zarazę bitew oraz chaosu. Dopiero z czasem Bastet złagodniała w ikonografii, stając się boginią-kotką, a jej charakter przeszedł od wojowniczości do łagodności i opiekuńczości.

Kiedy koty pojawiły się w Egipcie?

Historia kota zaczyna się około 9500 lat temu na terenach Nubii (dzisiejszy Sudan).
Koty zostały udomowione — a według wielu badaczy same się „udomowiły”, przychodząc do ludzi po jedzenie i schronienie.

Co do momentu, w którym zagościły w Egipcie, źródła nie są zgodne:

  • jedni twierdzą, że koty trafiły tam bardzo wcześnie, rozprzestrzeniając się naturalnie po Bliskim Wschodzie,
  • inni uważają, że przybyły dopiero w okresie Średniego Państwa (ok. 2100 r. p.n.e.), ponieważ dopiero wtedy zaczynają pojawiać się w sztuce egipskiej.

W tym samym okresie Bastet po raz pierwszy została przedstawiona jako kotka, a nie lwica.

Mit o Sachmet i Bastet – dwa oblicza jednej bogini

W czasach Starego Państwa uważano, że Sachmet i Bastet to jedna istota o dwóch naturach.
Tak narodził się mit, który do dziś jest jednym z najpiękniejszych opowieści o kobiecych aspektach energii:

Wersja pierwsza:

Sachmet, wojownicza lwica, wpadła w szał i zaczęła zabijać ludzi. Bogowie, przerażeni, zabarwili Nil czerwonym winem, aby ją uśpić.Gdy się obudziła, była już łagodną kotką — Bastet.

Wersja druga (bardziej popularna):

Sachmet po masakrze została wygnana na pustynię. Tam jej jaźń pękła na dwa aspekty:

  • dzika lwica pozostała na pustyni,
  • łagodna kotka wróciła do ludzi jako Bastet — patronka domów, miłości i ochrony.

To piękne, symboliczne przejście od furii do troski.

Bubastis – najważniejsze miasto Bastet

Największy ośrodek kultu bogini znajdował się w Bubastis, w delcie Nilu. Była to stolica osiemnastego nomu i za panowania Szeszoka I — stolica całego państwa.

Dziś z Bubastis nie zostało wiele — trzęsienia ziemi i działalność najeźdźców zrobiły swoje. Ruiny miasta można zobaczyć niedaleko współczesnego Az-Zakazik.

W czasach świetności miasto słynęło z:

  • świątyni Bastet z czerwonego granitu, stojącej na wyspie pośród sztucznych jezior,
  • wielkiego festiwalu ku czci bogini, opisanego przez Herodota.

Według greckiego historyka przybywało na niego nawet 70 000 osób. To musiał być widok — śpiew, muzyka, taniec i radość pod znakiem boskiej kotki.

Kult kota w Egipcie

Kot był w Egipcie zwierzęciem świętym. Skrzywdzenie go mogło grozić niezwykle surową karą.

Gdy umierał ukochany kot, rodzina goliła brwi na znak żałoby i dbała o godny pochówek. Przy większych miastach znajdowały się kocie nekropolie, często tuż obok nekropolii ludzkich.

Największe cmentarzyska kotów odkryto w:

  • Sakkarze,
  • Ubastis.

Jeszcze w XIX wieku mumie kotów znajdywano tak często, że… wywieziono do Anglii 20 ton kocich mumii i użyto ich jako nawozu. Na szczęście dziś traktuje się je jak pełnoprawne zabytki. W Polsce kocie mumie można obejrzeć w Muzeum Archeologicznym w Krakowie.

Koniec kultu Bastet

W roku 390 n.e. cesarz Teodozjusz I wydał dekret zakazujący wszelkich kultów pogańskich. Wraz z tym zniknęły świątynie Bastet, a jej kult został oficjalnie przerwany. Mimo to Bastet przetrwała — w sztuce, ikonografii, symbolice… i w naszych sercach.

Na dowód współczesnego powrotu zainteresowania nią: piosenka Cleo „Bastet” wciąż zdobywa nowych słuchaczy..

Źródło: Kemet – Starożytny Egipt bez tajemnic

Tarot Marsylski

Wróżę od 2018 roku. Moją misją jest wspieranie i pomaganie wszystkim tym, którzy potrzebują duchowego wsparcia, a moja dewiza brzmi: Zaufaj mi, jestem tarocistką i wiem co robię. Wierzę, że podczas wróżenia przy kartach odbywa się sympozjum trzech: Tarocisty, Klienta oraz Wszechświata.

Możesz również polubić…