
Ostatnio wpadła mi w ręce informacja, która aż prosiła się o przetestowanie i opisanie — bo dotyczy jednej z tych „wstydliwych” dolegliwości, o których nikt nie chce mówić, a jednak sporo osób się z nią zmaga. Mowa o grzybicy paznokcia. Okazuje się, że dawny, prosty sposób znany już naszym babkom sprawdza się tu wyjątkowo dobrze: olej z oregano.
Ten niepozorny ziołowy eliksir jest naturalnym, silnym antyseptykiem. Pachnie mocno, działa szybko i — co najważniejsze — można go zrobić samodzielnie, w domu, dokładnie tak, jak robiono to kiedyś: powoli, z cierpliwością i poszanowaniem dla roślin.
Składniki:
• świeże liście, łodyżki i kwiatki oregano
• nierafinowany olej słonecznikowy
• wyparzony, suchy słoik z pokrywką
Proste jak magia kuchennej alchemii.
Przygotowanie:
- Włóż świeże oregano do słoika.
Najlepiej lekko ugnieć je palcami, jakbyś „budziła” roślinę — wtedy oddaje więcej swojej mocy. - Zalej całość nierafinowanym olejem słonecznikowym.
Zioła powinny być całkowicie przykryte. Olej musi być dobrej jakości, pachnący i złoty. - Słoik postaw w garnku z wodą.
Powoli podgrzej całość aż do wrzenia, ale delikatnie — tak, jakbyś gotowała rosół dla kogoś bliskiego. Gdy woda zacznie bulgotać, wyłącz palnik. - Zostaw słoik w gorącej kąpieli na około 10 minut.
To pomaga uwolnić olejki eteryczne z oregano. - Wyjmij słoik i ustaw go w słonecznym miejscu na dwa tygodnie.
Słońce zrobi za Ciebie połowę roboty — rozświetli, ogrzeje i „doprawi” miksturę. - Co kilka dni wstrząśnij zawartością.
Tak, jak kiedyś nasze babki potrząsały nalewkami. - Po 14 dniach odcedź olej i przelej go do ciemnej butelki.
Przechowuj w chłodnym, zacienionym miejscu.
Gotowe – masz w rękach prosty, starodawny lek.
Jak stosować?
Olej z oregano nakładaj bezpośrednio na paznokieć i skórę wokół niego 2–3 razy dziennie.
Działa powoli, ale skutecznie — dokładnie tak, jak natura lubi najbardziej.
