
Ostatnio w moim życiu znów pojawiły się olejki eteryczne — najpierw olej z oregano, którego zaczęłam używać z powodu dość przykrej dla mnie dolegliwości zdrowotnej. Chwilę później, w ramach walki z bezsennością, która towarzyszy mi właściwie od zawsze (a ostatnio szczególnie daje mi w kość), sięgnęłam po mgiełkę Beauty Sleep z Avonu.
I tak, z tej cichej, nocnej potrzeby ukojenia, narodził się pomysł na dzisiejszy post:
który olejek pomaga na co? W które dolegliwości warto celować aromaterapią, a kiedy ten maleńki flakonik może okazać się naszym sprzymierzeńcem?
Poniżej znajdziecie krótką, praktyczną listę zastosowań — taką, którą sama lubię mieć pod ręką.
Olejek sandałowy
- depresja
- napięcia
- stres
- infekcje
Olejek herbaciany
- infekcje
- grzybica
Olejek cynamonowy
- grypa
- infekcje wirusowe
Olejek eukaliptusowy
- infekcje
- przeziębienie
- reumatyzm
Olejek paczulowy
- trądzik
- łupież
- grzybica
Olejek majerankowy
- nadciśnienie
- nerwica
- lęki
Olejek rozmarynowy
- zmęczenie psychiczne
Olejek sosnowy
- astma
- przeziębienie
- depresja
- kaszel
Olejek jałowcowy
- bezsenność
- cellulitis
- napięcia
Olejek lawendowy
- rany
- oparzenia
- depresja
- migrena
Olejek bergamontowy
- napięcie
- stres
- depresja
Olejek z mięty pieprzowej
- zmęczenie
- apatia
- katar
- przeziębienie
Olejek tymiankowy
- niskie ciśnienie krwi
- apatia
Olejek yangowy
- nadciśnienie
- nerwowość
- lęki
Olejek różany
- bóle głowy
- depresja
Olejek geraniowy
- depresja
- napięcia przedmiesiączkowe
Olejek cytrynowy
- nerwowość
- lęki
- nadciśnienie
Olejek olejkowi nierówny — jedne potrafią rozjaśnić myśli jak wiosenne słońce, inne wyciszają ciało jak kołdra letniej nocy. Najważniejsze jest to, by dobierać je intuicyjnie, wsłuchując się w swoje potrzeby, tak jak robiły kobiety od pokoleń — łącząc wiedzę, zapach i dotyk w jedno proste, codzienne remedium
