„Coco” to film, który idealnie wpisuje się w klimat Święta Zmarłych i Dnia Zadusznego, ale też meksykańskiego Día de los Muertos. To niezwykle ciepła, wzruszająca opowieść o rodzinie, pamięci i miłości, która przekracza granice życia i śmierci. Ponieważ mam w domu dwójkę małych dzieci (choć nie swoich), postanowiłam ten film obejrzeć – i nie żałuję. …









