
W dzisiejszym poście chcę przedstawić Wam nowy, a zarazem bardzo dobry i przejrzysty rozkład kart tarota, który od teraz będę wykorzystywać przy odpowiadaniu na Wasze pytania. To układ prosty w formie, ale bogaty w treść – dokładnie taki, jaki tarot lubi najbardziej.
Zaczynamy od fundamentu, czyli od dołu rozkładu.
Trzy karty znajdujące się najniżej opisują teraźniejszość – aktualną sytuację pytającego, to, co dzieje się tu i teraz, bez upiększeń i bez iluzji.
Wyżej, po lewej stronie, znajdują się dwie karty przeszłości. Pokazują one wydarzenia, decyzje i doświadczenia, które doprowadziły do obecnego momentu i wciąż mają na niego wpływ.
Po prawej stronie, naprzeciw nich, leżą dwie karty przeszkody. To one wskazują, co stoi na drodze do rozwiązania sprawy – może to być lęk, osoba trzecia, blokada wewnętrzna albo okoliczności zewnętrzne.
Kolejne trzy karty po prawej stronie opowiadają o tym, jak potoczy się dana sprawa – pokazują kierunek rozwoju wydarzeń, dynamikę sytuacji i możliwy bieg spraw.
Następne trzy karty odsłaniają okoliczności towarzyszące – tło wydarzeń, wpływy zewnętrzne oraz to, co dzieje się „między wierszami”, a często bywa kluczowe dla pełnego zrozumienia przekazu kart.
Na samym szczycie rozkładu znajdują się dwie ostatnie karty – to rezultat, finał sprawy, odpowiedź, która najbardziej interesuje pytającego.
Nie jest to układ rozbudowany, ale jego konstrukcja pozwala na uzyskanie konkretnej, treściwej i wyczerpującej odpowiedzi. Tarot mówi tu jasno, bez chaosu i bez zbędnego komplikowania – tak, jak powinien.
